Mój przypadek był dość szczególny i polegał na tym, że pod koniec roku 2007 podczas okulistycznych badań kontrolnych na prawo jazdy kat. B okazało się, że w międzyczasie (w 2004 r.) zmieniły się przepisy dotyczące wymogów zdrowotnych dla uzyskania prawa jazdy, a ponieważ na lewe oko z powodu nieodwracalnego uszkodzenia siatkówki widzę bardzo słabo (nie widziałem wymaganych 0,5), więc według nowych polskich przepisów stałem się kierowcą „jednoocznym”. A przecież od 1975 r. miałem prawo jazdy jedynie z adnotacją: „Prowadzenie pojazdu w okularach”. Więc teraz, żeby spełnić wymogi nowych przepisów moim prawym okiem powinienem widzieć minimum 0,8 i to bez okularów, bez soczewek czy innych pomocy. Ale problem polegał na tym, że wówczas, jako krótkowidz nosiłem okulary +5,5 na prawe oko i zachodziła konieczność poprawy widzenia aż o około 5 – 6 dioptrii.

Wiele klinik i szpitali w Polsce nie chciało się podjąć takiej operacji ze względu na ewentualne ryzyko związane z taką operacją. Podnoszono sprawę mojego wieku (wówczas miałem 64 lata) a także to, że w przypadku niepowodzenia operacji nie widziałbym już dobrze ani na lewe oko ani na prawe. Miałem też ograniczony termin na poddanie się ponownym badaniom lekarskim na prawo jazdy i groziła mi utrata uprawnień do prowadzenia pojazdów a to oznaczało bardzo duże komplikację w życiu zawodowym, gdyż do wykonywania mojej pracy na co dzień muszę używać samochodu oraz bardzo często wyjeżdżam w delegacje służbowe. Po długich poszukiwaniach w Polsce, moi znajomi w Czechach polecili mi Klinikę Oczną w Zlinie. Od samego początku, od momentu przyjęcia mnie w klinice przez dr Jaroslava Polišenskiego poczułem się tam nie tylko jako pacjent, ale też jako mile widziany gość, nawet z małym poczęstunkiem kawą czy herbatą. I po przeprowadzonych badaniach kontrolnych, w dniu 19.10.2008 dr Dalibor Cholevik przeprowadził operację zaćmy. To radykalnie poprawiło widzenie prawym okiem, ale okazało się, że jeszcze potrzebna jest jedna korekcyjna operacja laserowa na rogówce, którą przeprowadził 28.02.2009 r. ordynator dr Pavel Stodůlka.

Po tych operacjach przeszedłem już pomyślnie wszelkie badania wzroku i uzyskałem uprawnienia do prowadzenia pojazdów kat. B. Cel został osiągnięty ! Dzięki lekarzom z Kliniki Ocznej GEMINI w Zlinie ! Jak by tego było mało, to w 2010 roku okazało się, że w tym operowanym prawym oku na siatkówce w okolicy żółtej plamki pojawiła się błona, którą należało usunąć. I tej skomplikowanej operacji podjęli się dr Pavel Čejka i dr Jaroslav Polišensky. Operacja powiodła się znakomicie i lekarze okuliści, u których leczę się dalej w Polsce z wielkim uznaniem wypowiadają się o lekarzach z Kliniki Ocznej GEMINI w Zlinie. Chciałbym jeszcze podkreślić, że ceny stosowane przez tą klinikę są bardzo konkurencyjne w stosunku do cen stosowanych w prywatnych klinikach ocznych w Polsce. Poza tym (w odróżnieniu od większości polskich klinik) podana w Klinice Ocznej GEMINI cena zawiera już łącznie wszystkie badania kontrolne przed zabiegiem, samą operację, do tego za darmo niezbędne po operacji leki a także kilka bezpłatnych wizyt kontrolnych po operacji. Oprócz tego przy kolejnych operacjach, jako „stały” klient otrzymałem znaczące zniżki. Więc raz jeszcze z całego serca i z ogromną wdzięcznością chciałbym podziękować za uratowanie mi wzroku w prawym oku i z całą odpowiedzialnością mogę polecić wszystkim pacjentom a szczególnie pacjentom z Polski Klinikę Oczną GEMINI w Czechach!

Z serdecznymi pozdrowieniami
Krzysztof Świeczkowski