Anna Sylwia Jastrząbek urodziła się 43 lata temu z poważnym uszkodzeniem wzroku. Pomimo tego była aktywna i miała bardzo ciekawą pracę, którą mogą wykonywać wyłącznie ludzie niewidomi – pracowała w firmie niszczącej tajne dokumenty. Od pół roku pani Anna widzi. Starą pracę wprawdzie straciła, ale nie jest to dla niej zła wiadomość – wymieniła ją za wzrok i nowe możliwości.

Pacjentka przeszła kilkakrotnie transplantację rogówki, po operacjach zawsze widziała jednak tylko przez krótki okres. W październiku 2015 r. ordynator Stodůlka implantował jej sztuczną rogówkę, a pani Anna została jedną z wielu pacjentów, którym lekarze z Gemini przywrócili wzrok. Kilka dni temu przyjechała do Zlína na kontrolę, która potwierdziła, że pacjentka oraz lekarze są z wyników zadowoleni.